
Jak rozmawiać o dyskryminacji i o swoich granicach?
Dyskryminacja jest zjawiskiem społecznym, z którym mamy do czynienia na co dzień. Możemy jej doświadczyć sami lub mogą jej doświadczać osoby nam bliskie. Może być wyrażana wprost, bądź ukryta pod przykrywką jakiegoś innego powodu. Jednak bez względu na to kogo dotyka i jaką formę przybiera nie można koło niej przejść obojętnie. Zawsze należy reagować! Jednak aby to robić, dyskryminacja nie może być tematem tabu.
Trzeba o niej rozmawiać.
Jak to robić? Jak rozmawiać o dyskryminacji?
Rozmowy o niesprawiedliwym traktowaniu innych osób z powodu ich odmienności należy rozpoczynać już z dziećmi. Są one bowiem wnikliwymi obserwatorami otaczającej je rzeczywistości i dostrzegają już od najmłodszych lat to, że ludzie się od siebie różnią. Jest to dla nich coś naturalnego. Dopiero w procesie wychowania i socjalizacji nabierają one przekonań na temat określonych grup osób, przyjmując na ogół uprzedzenia i wzorce poznawcze swoich rodziców - opiekunów. Uczą się, że odmienność to coś złego, a osoby różne od nich są gorsze i mniej wartościowe. A to nieprawda.
Dlatego, aby przeciwdziałać dyskryminacji, warto w trakcie rozmów z dziećmi (ale i nie tylko z nimi!):
.jpg)
Unikanie rozmów nt. dyskryminacji i milczenie nie spowoduje, że zjawisko to zniknie. Takie postępowanie będzie raczej cichym przyzwoleniem na dalsze łamanie praw i granic jednej osoby przez drugą. Przyzwoleniem na krzywdzenie.
DYSKRYMINACJA = PRZEKRACZANIE GRANIC I PRAW DRUGIEGO CZŁOWIEKA
Granice w relacjach międzyludzkich pełnią kluczową rolę, bowiem chronią przestrzeń osobistą człowieka. Stanowią „linię” oddzielającą nasze potrzeby, wartości i emocje od wpływu innych osób. Wyraźne i jasne granice pomagają określić, co jest przez nas akceptowalne ze strony innych ludzi, a co nie. Dzięki granicom możemy lepiej zadbać o siebie i jednocześnie budować relacje oparte na wzajemnym szacunku i akceptacji. Brak granic może prowadzić do przeciążenia emocjonalnego, problemów w relacjach oraz poczucia wykorzystywania. Natomiast zbyt sztywne granice mogą skutkować izolacją i trudnościami w otwieraniu się na innych i brakiem bliskości w relacjach.
Wyróżniamy dwa rodzaje granic: fizyczne i emocjonalne.
Granice fizyczne odnoszone są często do przestrzeni osobistej, łatwiej nam je stawiać
w relacjach interpersonalnych. Przykładem na granice fizyczne w kontakcie z drugą osobą mogą być takie zachowania:
Granice emocjonalne to granice związane z wyznawanymi wartościami i przekonaniami, są bardziej indywidualne i intymne. W ich przypadku bardzo trudno nam jest je stawiać, bowiem nie potrafimy mówić NIE, DOŚĆ, STOP. Nikt nas nie uczy odmawiać. Wręcz odwrotnie, już od dzieciństwa wmawia nam się, że odmowa jest raniąca i krzywdzi innych. Dlatego tak często postępujemy wbrew sobie, zgadzamy się na rzeczy, których nie chcemy, byle tylko nikogo nie urazić. Zgadzamy się, bo boimy się odrzucenia, konfrontacji, oskarżeń o egoizm, mamy poczucie winy. Nawet jeśli owa zgoda narusza nasz dobrostan psychiczny. W takim przekonaniu funkcjonujemy jako dzieci, dorastamy i starzejemy się. Oddając w cudze ręce swój los. Bojąc się wyrazić sprzeciw.
.jpg)
Na takiej postawie żerują osoby, które dopuszczają się zachowań dyskryminacyjnych. Osoby te pozwalają sobie na przekraczanie granic osób słabszych, starszych, niepełnosprawnych, odmiennych od ogółu, pozostających niejednokrotnie w zależności od innych ludzi.
Dlatego ważne jest byśmy byli świadomi swoich granic zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych – emocjonalnych i potrafili o nich mówić, a w razie potrzeby również ich bronić.
Jak mówić/rozmawiać o swoich granicach?
Miłość zaczyna się w domu i rozwija się w domu.
Tu nigdy nie brak sposobności, aby ją okazać.






58-300 Wałbrzych
Al. Wyzwolenia 20-24